Straż pożarna nie ma ani chwili wytchnienia. Powodem jest pogoda, która doprowadziła do złamania gałęzi oraz przewrócenia drzew, blokujących ruch na drogach.

Zaraz po intensywnych opadach mokrego i ciężkiego śniegu, służby otrzymały pierwsze zgłoszenia. Na szlaku między Molzą a Dągiem, drogowcy musieli stawić czoła problemowi z powodu przewróconego drzewa, które zablokowało jedną z jezdni. Ponadto, gałęzie zawisające nad drogą uniemożliwiły komunikację na trasach między Łuktą a Wynkami oraz Tabórzem a Szelągiem. W tych niestandardowych sytuacjach interweniowali strażacy z Ochotniczej Straży Pożarnej w Łukcie.

W mieście Tarda doszło do kolejnej niecodziennej sytuacji – drzewo przewróciło się na linię energetyczną. W celu usunięcia skutków awarii, na miejsce zdarzenia ruszyli strażacy z Ochotniczej Straży Pożarnej Krajowego Systemu Ratowniczo-Gaśniczego Słonecznik. W akcji udział brało również Pogotowie Energetyczne.

Drzewo przewróciło się również na drogę na trasie z Miłakowa do Henrykowa. Barierę usunęli strażacy z Ochotniczej Straży Pożarnej w Miłakowie, przywracając normalny ruch na tej trasie.