Policjant po służbie uratował kobietę przed wychłodzeniem w Iławie
W środowe przedpołudnie, kiedy zegar wskazywał około 11:00, sierżant Michał Suski, funkcjonariusz z Komendy Powiatowej Policji w Ostródzie, znalazł się w niecodziennej sytuacji podczas prywatnej podróży. Przemierzając trasę w pobliżu Iławy, jego wzrok przykuła kobieta leżąca w śniegu, niebezpiecznie blisko jezdni. Surowe warunki pogodowe, niska temperatura oraz gruba warstwa śniegu stwarzały zagrożenie dla jej życia, zarówno z powodu ryzyka potrącenia, jak i wychłodzenia organizmu.
Szybka reakcja policjanta
Bez chwili wahania, sierżant zatrzymał samochód, by przystąpić do udzielenia pomocy. Kobieta była wyraźnie zdezorientowana i nie potrafiła wytłumaczyć, jak znalazła się w tej niebezpiecznej sytuacji. Rozumiejąc powagę chwili, sierżant Suski poprosił przechodnia o wezwanie patrolu policji, a sam skoncentrował się na zapewnieniu kobiecie bezpieczeństwa i pomocy.
Bezpieczeństwo i ciepło w oczekiwaniu na służby
Aby zminimalizować ryzyko dalszego wychłodzenia, sierżant zaprosił kobietę do swojego samochodu. Tam, w cieple, czekała na przyjazd odpowiednich służb. Wkrótce ustalono, że kobieta to mieszkanka Lubawy, która opuściła dom bez uprzedzenia i nie zabrała ze sobą telefonu. Jej zaniepokojona rodzina, nie mogąc się z nią skontaktować, skonsultowała się z policją w Iławie, zgłaszając zaginięcie.
Znaczenie czujności w trudnych warunkach
To wydarzenie podkreśla, jak istotne jest, by nie pozostawać obojętnym na los innych, zwłaszcza w zimowych miesiącach, kiedy warunki atmosferyczne mogą szybko stać się zagrożeniem dla życia. Działanie sierżanta Michała Suskiego pokazuje, że odpowiedzialność policjanta nie kończy się wraz z dyżurem. Jego gotowość do podjęcia działań w sytuacjach kryzysowych i niesienia pomocy, kiedy jest to konieczne, stanowi wzór do naśladowania.
Źródło: Komenda Powiatowa Policji w Ostródzie
